JAK UCZYĆ SIĘ SŁÓWEK? Czyli o tym, dlaczego zakuwanie nie działa.

Lis 4, 2019 in Bez kategorii

JAK UCZYĆ SIĘ SŁÓWEK? Czyli o tym, dlaczego zakuwanie nie działa.

Katowanie się listami słówek przetłumaczonymi na język polski kojarzy nam się ze szkołą i kartkówkami. Do dziś większość kursantów w taki właśnie sposób próbuje uczyć się słownictwa. Często na lekcjach padają pytania o szybkie metody zapamiętywania słów.

Niecierpliwość otaczającego nas świata ‘instant’ niestety nie ma zastosowania w nauce języków. Uczenie się języka to proces. To patrzenie na świat przez inny system gramatyczny, inną kulturę i historię a nie jedynie przetłumaczenie słów na inny język przy użyciu słownika. Poszerzanie słownictwa pozwala nam na swobodniejsze wyrażanie siebie i swoich myśli. Powinno nam więc naturalnie zależeć na poznawaniu nowych słów, zwrotów, znaczeń.

Pamiętajmy, że nauka słownictwa to never-ending story. Tak, jak w języku ojczystym poznajemy nowe słowa całe życie, tak samo w językach obcych. Co więcej, język jest żywy, zatem cały czas powstają nowe słowa. Musimy więc zaakceptować to, że zawsze będzie coś, czego nie będziemy wiedzieć i jest to ok! 🙂

Niestety nie istnieje cudowny sposób błyskawicznego zapamiętywania słów. Przykro nam. Żadna metoda nie zmieni sposobu w jaki funkcjonuje nasz mózg.

Czego zatem ten nasz mózg potrzebuje do nauki słownictwa?

 

PO PIERWSZE KONTEKST.

Mózg nie lubi się męczyć, zwłaszcza bez sensu. A takie właśnie jest uczenie się słówek wyrwanych z kontekstu. To uczenie się słownika na pamięć… Przyznajcie, kiepska to atrakcja.

Kontekst sprawia, że nasza nauka zaczyna mieć sens. Kiedy czytamy (najlepiej interesujące nas😉) artykuły, oglądamy filmy, czy słuchamy podcastów najzwyczajniej w świecie zależy nam na tym, by je zrozumieć. Język staje się wówczas narzędziem.

 

POWTARZALNOŚĆ.

„Powinnam to słowo pamiętać! Przecież ostatnio pojawiło się na zajęciach.”

Badania językoznawcze pokazują, że potrzeba nam około sześciu ‘spotkań’ ze słowem, by w końcu je zapamiętać.

Nie wystarczy więc, że raz przeczytamy słowo w słowniku, czy usłyszymy je na zajęciach. Nasz mózg buduje reprezentację nowego słownictwa spotykając je w różnych kontekstach. Uczymy się nie tylko znaczenia, ale też tego, jak danego słowa używać. Dlatego tak ważne są powtórki (w kontekście!)

 

CO TO ZNACZY ‚NAUCZYĆ SIĘ’ SŁOWA?

Przez zapamiętanie słowa rozumiemy przyswojenie jego znaczenia, rozpoznawanie, gdy ktoś go używa (WIEDZA RECEPTYWNA) oraz umiejętność użycia danego słówka (WIEDZA PRODUKTYWNA).

Pierwszy etap to wiedza receptywna – rozpoznajemy słowo słysząc je lub czytając jednak sami jeszcze go nie używamy. Brzmi znajomo?

 

„Kurczę! Jak Ty mówisz to wszystko rozumiem! No ale sam to w życiu bym tak tego nie powiedział.”

Ważne, by to wiedzieć i zaakceptować. Nie frustrujcie się, to naturalne. Dzieci zaczynają mówić około drugiego roku życia, jednak rozumieją wówczas już bardzo dużo ze swojego ojczystego języka (często ku niemałemu zdziwieniu rodziców😉)  Zatem wiedza receptywna wyprzedza produktywną.

No dobrze. To w takim razie jak budować tę produktywną?

Potrzebny jest…trening, trening, trening. No rocket science! Czytaj, słuchaj, oglądaj, powtarzaj, mów, podkreślaj, zaznaczaj, sprawdzaj!

W budowaniu wiedzy produktywnej kluczowe jest stałe próbowanie posługiwania się nowym słownictwem. W przeciwnym razie staniemy się niemówiącymi, ale wiele rozumiejącymi użytkownikami języka. Nasza wiedza będzie spora, ale jedynie ta receptywna, a przecież nie o to nam chodzi.

Spójrzmy znów na dzieci – próbują, źle wypowiadają słowa i mówią tak długo aż dorośli zrozumieją o co im chodzi.

 

JAK POWTARZAĆ?

Powtórki nie muszą być nudnym do bólu czytaniem tego samego tekstu z podręcznika.

Bądźcie ciekawi, wnikliwi. Jeśli tematem zajęć była np. ekologia i pracowaliście na tekście w książce, idźcie dalej. Szukajcie artykułów, znajdźcie podcast, wywiad, reportaż – słownictwo wprowadzone na zajęciach na pewno się tam pojawi (w innym kontekście !). Potem na zajęciach podzielcie się ciekawymi spostrzeżeniami odnośnie tego, nad czym sami pracowaliście (kolejne spotkanie ze słowem + próba użycia).

 

PAMIĘTAJ

słówek nie zapamiętuje się od razu – to proces

nie frustruj się i nie złość na siebie, kiedy widzisz słowo po raz kolejny i nadal nie potrafisz go używać (najpierw wiedza receptywna, potem produktywna)

to, że potrafisz podać polski odpowiednik słowa, nie znaczy, że je znasz (umiesz się nim posługiwać)

powtarzaj i uczyń z angielskiego narzędzie­

używaj nowych słówek, nawet jeśli nie jesteś w 100% pewien, czy robisz to poprawnie (tak budujesz wiedzę produktywną)

 

Kiedy listy słówek są dozwolone i jak z nich korzystać?

Jeśli macie potrzebę spisywania słów, których się uczycie, możecie prowadzić taki rejestr. W listach samych w sobie nie ma nic złego. Sposób, w jaki z nich korzystamy jest kluczowy.

Oto kilka przydatnych porad:

zapisuj słowa na różne sposoby (nie tylko w dwóch kolumnach jak w szkole) twórz rozsypanki, mapy myśli, grupuj je, wykorzystuj skojarzenia

Nie na blaszkę! Szkolna zasada ZZZ (zakuć, zdać, zapomnieć) is OUT !

Rób częste powtórki(zawsze w kontekście). Przypominaj sobie materiały i tematy, w których słowo się pojawiło, buduj z nim zdania.

Staraj się używać nowych słówek, zwłaszcza w mowie.

Zaznaczaj, podkreślaj, pracuj nad językiem.

Jeśli lista jest z tłumaczeniem, raczej zapisuj słówka w kierunku polski -> angielski niż angielski -> Polski (ten pierwszy kierunek sprzyja budowaniu wiedzy produktywnej, natomiast gdy widzisz już słowo angielskie musisz jedynie je rozpoznać -to wiedza receptywna)

 

GOOD LUCK!

Leave a reply

one × one =